Sortuj według:
Wyświetl:
Wyświetlono: 1 do 16 z 32 (strona: 1 z 2)

Zestaw mały (ważny do 2020-08-18 12:00)

Kochani,
przyroda zaskakuje, dlatego skład paczek i nowości podamy w czwartek 13.08.2020.
Dziękujemy, że jesteście z nami,
Wasi Ogrodnicy

Zestaw duży (ważny do 2020-08-18 12:00)

Kochani,
przyroda zaskakuje, dlatego skład paczek i nowości podamy w czwartek 13.08.2020.
Dziękujemy, że jesteście z nami,
Wasi Ogrodnicy


Buraki
Buraki ekologiczne Burak Czy wiesz, że burak naprawdę ma lecznicze właściwości. Zawdzięcza ją betalainom - tym samym barwnikom, które występują m.in. w szpinaku. Dzięki nim mamy lepszą odporność, wolniej się starzejemy i zapobiegamy wystąpieniu nowotworów. Szklanka soku z buraków potrafi zdziałać cuda: uchroni przed katarem, uwolni od zgagi, obniży ciśnienie krwi i doda sił. Działanie lecznicze buraka cenili też medycy starożytnego Babilonu. Za ich przykładem poszli Grecy i Rzymianie. Potomkowie tych ostatnich tak zasmakowali w tym warzywie, że zaczęli jeść nawet jego mizerne korzonki. Mimo że buraki nie są bogatym źródłem żelaza, to wspaniały środek krwiotwórczy, dawno uznany przez medycynę naturalną. Zapobiega anemii, co więcej, wspomaga leczenie białaczki. Zawarte w burakach barwniki należą do bardzo silnych przeciwutleniaczy i czterokrotnie zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki. Wspomagają więc układ krwionośny. Kwas foliowy, w który obfitują buraki, nie tylko warunkuje prawidłowy rozwój płodu, ale też pomaga usunąć z krwiobiegu homocysteinę - jej wysoki poziom może wywołać choroby serca. Buraki pomagają unormować poziom cholesterolu, przeciwdziałają też zwapnieniom naczyń krwionośnych. Powinni je jadać nadciśnieniowcy - badacze udowodnili, że azotany obecne w soku z buraków podnoszą we krwi stężenie regulującego ciśnienie tlenku azotu. Co ciekawe, im wyższe ciśnienie pacjentów, tym silniejsze działanie azotanów. Piękny kolor buraków to zasługa betaniny - antyutleniacza chroniącego przed niszczącym działaniem wolnych rodników. Z tego powodu buraki należą do warzyw najskuteczniej zwalczających raka. Czerwone pigmenty unicestwiają wolne rodniki, które uszkadzając DNA, przyczyniają się do powstawania nowotworów. Już pół wieku temu naukowcy zauważyli, że stan chorych na raka przewodu pokarmowego lub pęcherza, którzy wypijali 2 szklanki soku z surowych buraków dziennie, poprawia się. Dziś wiemy też, że buraki wspomagają organizm po chemioterapii, przy niedokrwistości. Chorzy na cukrzycę nie powinni jeść buraków, ponieważ nawet w ich ćwikłowej odmianie jest sporo cukru (indeks glikemiczny buraków jest wysoki, IG = 64). Natomiast dla dzieci i młodzieży, a także kobiet w ciąży, szczególnie przecież narażonych na niedobory kwasu foliowego i anemię, potrawy z buraków są bardzo wskazane. Buraki są niskokaloryczne - mają zaledwie 33 kcal w 100 g. Burak w każdej postaci wzmacnia odporność organizmu na choroby, zwłaszcza wirusowe. Jeśli więc dopadnie nas grypa czy też mononukleoza (choroba zakaźna, która objawami przypomina ostrą, ropną anginę, ale wywołuje również znaczne powiększenie śledziony i wątroby), pijmy sok z buraka. Może on złagodzić ich przebieg. Buraki mają też działanie wykrztuśne, pomagają więc przy kaszlu. Dzięki właściwościom zasadotwórczym buraki przywracają równowagę w żołądku po zakwaszających go mięsiwach i słodyczach. Tradycyjne zestawienie tej jarzynki z potrawami z królika czy dziczyzny ma bardzo głębokie uzasadnienie. Buraki łagodzą też skutki nadużycia alkoholu. Panie w okresie menopauzy zawsze powinny pamiętać o burakach, które zmniejszają ryzyko zachorowania na osteoporozę. Podobnie jak soja, łagodzą dolegliwości przekwitania: dotleniają serce, wyrównują jego pracę, zmniejszają także ciśnienie krwi, łagodzą dokuczliwe uderzenia gorąca i nawracające migreny. Wzmocnienie na wiosnę Na przedwiośniu wiele osób dopada zespół przewlekłego zmęczenia: senność, znużenie, apatia. Sok z buraków, kwas, a nawet barszczyk czy buraczana sałatka szybko przywrócą chęć do życia i dobre samopoczucie.

Fasolka szparagowa 0,5 kg

Pomidor
Pomidor Warto jeść pomidory, bo zawierają likopen. To organiczny związek chemiczny o działaniu przeciwutleniającym. Najwięcej likopenu mają pomarańczowe i czerwone warzywa, a pomidory są jego głównym źródłem. Za właściwości lecznicze pomidorów odpowiada ich naturalny czerwony barwnik, czyli likopen, który jest najsilniejszym antyutleniaczem z grupy karetonoidów. Co ciekawe, nie ginie on w obróbce cieplnej, w miarę upływu czasu. W przetworach jest go nawet 2-3 razy więcej niż w świeżych pomidorach. Jako przeciwutleniacz likopen opóźnia procesy starzenia, ponieważ neutralizuje wolne rodniki. Właściwości antymiażdżycowe pomidory zawdzięczają zawartemu w nich kwasowi, który w komórkach wątroby nasila procesy utleniania kwasów tłuszczowych i hamuje gromadzenie się w nich trójglicerydów. Poziom cholesterolu obniżają też zawarte w pomidorach pektyny. Korzystnie dla serca działa również likopen. Mężczyźni regularnie jedzący pomidory są o 34 proc. mniej narażeni na rozwój raka prostaty. Są również badania dowodzące, że likopen zmniejsza ryzyko raka szyjki macicy. Przez działanie moczopędne pomidory obniżają ciśnienie krwi, ponieważ są wyjątkowo bogate w potas (237 mg w 100 g). Duża zawartość potasu korzystnie wpływa również na pracę serca. Dzięki dużej zawartości witaminy C ważący 180 g pomidor pokrywa ponad połowę dziennego zapotrzebowania organizmu na tę witaminę. Pomidory regulują pracę układu pokarmowego dzięki błonnikowi. Jest on również w pestkach, których nie należy usuwać. Pomidory są pomocne w walce z nadwagą. 100 g pomidorów to tylko 18 kcal. Jeden średni pomidor waży ok. 180 g, czyli ma ok. 32 kcal (kilokalorii). Pomidory należą do warzyw bogatych w wodę (94 proc.), dlatego doskonale gaszą pragnienie. Pomidory korzystnie wpływają na układ nerwowy ze względu na zawartość bromu. Witamina C wzmacnia naczynia krwionośne i wpływa na lepsze dotlenienie, witaminy A i E nawilżają skórę i działają przeciwzmarszczkowo. Kosmetyki zawierające wyciągi z pomidorów rozjaśniają przebarwienia i łagodzą zmiany trądzikowe. Likopen neutralizuje szkodliwe procesy wywołane przez promieniowanie ultrafioletowe. Regularne jedzenie pomidorów zapewnia naturalną ochronę przeciwsłoneczną.

Fasolka kobra 0,5kg

Ogórki

Jarmuż czerwony rosyjski

Cukinia okrągła

Jarmuż zielony

Młode ziemniaki

Mangold (liście buraka)
Mangold pęk

Botwinka - pęczek

Kapusta toskańska baby
Właściwości prozdrowotne kausty toskańskiej opierają się przede wszystkim na jego aktywności przeciwzapalnej, przeciwutleniającej i przeciwnowotworowej. Główną substancją odpowiedzialną za te właściwości są glukozynolany – wtórne metabolity roślin z rodziny krzyżowych (Brassicaceae), a dokładniej sulforafan, będący produktem hydrolizy glukozynolanów. W badaniach wykazano, że w przypadku rozwiniętego nowotworu, sulforafan wykazuje działanie hamujące angiogenezę oraz powstanie przerzutów. Na nowotwory i wrzody Częste spożywanie kapusty toskańskiej obniża ryzyko zachorowań na raka przewodu pokarmowego (jamy ustnej, gardła, przełyku, żołądka, jelita grubego, odbytu) a także raka płuc u byłych palaczy. Może też znacząco zmniejszyć ryzyko raka gruczołu krokowego i pęcherza moczowego. Sulforafan obecny w kapuście toskańskiej jest też pomocny w walce z drobnoustrojami. Grupa naukowców z The John Hopkins University School of Medicine badała wpływ sulforafanu na różne odmiany Helicobacter pylori. Wyniki badania wykazały właściwości bakteriostatyczne sulforafanu, a także, że działa on na kolonie oporne na antybiotyki. Na serce i wysokie ciśnienie Grupa koreańskich naukowców przeprowadziła badania, które dowiodły, że regularne spożywanie soku z kapusty toskańskiej może korzystnie wpłynąć na profil lipidowy i tym samym przyczynić się do redukcji modyfikowalnych czynników ryzyka chorób sercowo -naczyniowych. Do modyfikowalnych czynników zaliczamy m.in. nieprawidłowe żywienie, palenie tytoniu, małą aktywność fizyczną, podwyższone ciśnienie tętnicze i otyłość. W innym badaniu stwierdzono znaczący spadek ciśnienia tętniczego krwi u pacjentów spożywających 300 ml soku z kapusty toskańskiej dziennie. Zielony antyutleniacz Podczas szeregu badań zaobserwowano, że sulforafan jest w stanie zapobiegać stresowi oksydacyjnemu w komórkach nerwowych. Terapia sulforafanem pozyskiwanym z jarmużu może być więc obiecującą perspektywą dla zapobiegania rozwojowi chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera, choroba Parkinsona czy stwardnienie rozsiane. Jak jeść kapuste toskańską? Kapusta toskańska może być spożywany w postaci różnorodnych dań, ale jego wartość zdrowotna uzależniona jest m.in. od sposobu jego obróbki kulinarnej. Młode listki kapusty toskańskiej zaleca się jeść na surowo, na przykład w formie sałatek. Starsze liście lepiej spożywać zblanszowane. Kapusta toskańska może być spożywany w postaci zup, soków, koktajli owocowo-warzywnych, surówek, czy jako dodatek do dań głównych.

Kapusta biała
Kapusta biała, główkaKapusta Kapusta leczy kaca, choroby stawów i wszelakie guzy. Zapobiega anemii i obrzękom, podnosi odporność i zapewnia piękne włosy, skórę i paznokcie. A w dodatku ma mało kalorii. Kapusta ma opinię ciężkostrawnej, niezbyt zdrowej i pospolitej jarzyny w złym guście. Niezasłużenie. Na ten wizerunek wpływają tradycyjne dodatki, te golonki, boczki i kiełbasy. Przez nie kapuściane dania są kaloryczne i ciężkostrawne. A przecież właściwości lecznicze kapusty znane są od lat. Krewni kapusty to brokuły, kalafior, kalarepka, jarmuż oraz brukselka. Nawet osoby z nadwyrężoną wątrobą mogą jeść kapustę. Jest niskokaloryczna - 100 g ma zaledwie 40 kcal. Witaminy C tyle w niej, co w cytrynie (30-36 mg w 100 g, a głąb ma jeszcze więcej). Komplet niezbędnych dla zdrowia witamin z grupy B, sporo witaminy A, trochę witamin E, K i rutyny. Podczas gotowania można poczuć obecność siarki, która poprawia wygląd włosów, skóry i paznokci. W kapuście są też minimalne ilości niezbędnego dla zdrowia arsenu. Ale jej największe skarby to wapń, magnez, potas. Żelaza oraz kwasu foliowego najwięcej jest w zewnętrznych, zielonych liściach. Nie wyrzucajmy ich. Można je siekać i dodawać do zup lub surówek. Ból stawów dotkniętych artretyzmem zmniejszymy okładem z liści kapusty. Bierzemy 2-3 największe liście wierzchnie, lekko rozbijamy tłuczkiem, by zmiękły, ale nie były dziurawe. Owijamy je wokół rur z ciepłą wodą lub kładziemy na kilka minut na kaloryferze. Ciepłymi okładamy chory staw, owijamy bandażem lub ręcznikiem, by kompres nie tracił ciepła, i zostawiamy na kwadrans. Kompresy można powtarzać w ciągu dnia wielokrotnie. Pomogą także na zwichnięcia. Dzieci co prawda nie rodzą się w kapuście, ale ma ona pewien związek z noworodkami: chroni matkę przed zapaleniem piersi. Jakieś dwa, trzy dni po porodzie piersi stają się ciężkie, twarde jak kamienie. Jeśli dziecko słabo ssie, nie poradzi sobie z taką twardą piersią i nie ściągnie dokładnie pokarmu. Kobiecie grozi wtedy zapalenie piersi. Pomaga na to kapusta. Jej liście trzeba trzymać w lodówce, żeby były zimne (niektórzy nawet na chwilę wkładają je do zamrażalnika), potem je trochę połamać i zrobić z nich okład. Po półgodzinie wziąć gorącą kąpiel. Wtedy piersi zmiękną, nawet poleci z nich mleko. Dziecko będzie w stanie ssać, niebezpieczeństwo minie.

Wyświetlono: 1 do 16 z 32 (strona: 1 z 2)